Aktualności, Samorząd, Łaskarzew

Wreszczcie podpisali ugodę

Opublikowano 23 marca 2015, autor: Jarosław Staszczuk

Po około roku od rozpoczęcia negocjacji, dwa łaskarzewskie samorządy formalnie zawarły porozumienie, dotyczące wysypiska śmieci, zamkniętego z końcem 2012 roku.

Wreszczcie podpisali ugodę

W ciągu trzech tygodni od dnia podpisania ugody, miasto przekaże gminie prawie 274 tysiące złotych.

Ma ponadto trzy lata na uregulowanie stanu prawnego około kilometrowego odcinka drogi biegnącej w stronę Leokadii, ale leżącej na terenie miasta. Po uregulowaniu stanu prawnego i przekazaniu przez miasto gminie dokumentów, gmina ma rok na wykonanie modernizacji wspomnianej drogi. Jeśli miasto nie ureguluje w ciągu trzech lat jej stanu prawnego, zobowiązania gminy w stosunku do miasta wygasną. Czyli gmina nie będzie musiała remontować drogi, a pieniądze zachowa.

Co droga do Leokadii ma wspólnego z wysypiskiem? W 1999 roku miasto zawarło z gminą umowę o współfinansowanie budowy miejskiego wysypiska śmieci. Gmina do inwestycji dołożyła 426,6 tysiąca złotych, a miasto zobowiązało się do odebrania od gminy 20 tysięcy metrów sześciennych odpadów, także w przypadku zamknięcia składowiska. Wysypisko przestało działać z końcem 2012 roku. Umowa jednak nadal obowiązywała, ponieważ gmina złożyła tylko 3/4 planowanego limitu odpadów. Rok temu wójt wystosował wezwanie przedsądowe z kwotą do zapłaty 411 tysięcy złotych za nie wykorzystany limit śmieci. Od tamtej pory trwały negocjacje, które zakończyły się w połowie ubiegłego roku ustaleniem szczegółów porozumienia. Miasto miało zwrócić gminie prawie 274 tysiące złotych. Ta w zamian miała wyremontować odcinek drogi biegnący w stronę Leokadii, ale leżący jeszcze w granicach miasta.

 

Obie strony zadowolone

 

Porozumienie miało zostać zawarte przed sądem. Jednak ani we wrześniu ani w listopadzie nie udało się go podpisać, ze względu na nieobecność pełnomocnika miasta. Również 15 stycznia nie doszło do jego parafowania. Problemem okazał się nieuregulowany stan prawny kilometrowego odcinka drogi. Ostateczny termin podpisania ugody sąd ustalił na 17 marca. Wtedy udało się ją podpisać.

Zastępca burmistrza Maria Sobieska przyznaje, że jest usatysfakcjonowana ugodą, choć miasto chciało ją zawrzeć przy jak najmniejszych kosztach.

-Ugoda jest bardzo dobra dla nas, ponieważ nasze pieniądze zainwestujemy w nasza drogę. Wprawdzie musimy ponieść jeszcze koszt uregulowania stanu prawnego, ale prędzej czy później i tak musielibyśmy to zrobić -uważa.

Dodaje, że kontynuowanie sporu nie wchodziło w grę, ponieważ miasto mogłoby na tym tylko stracić.

Również wójt Marian Janisiewicz jest zadowolony z podpisania porozumienia, ponieważ dzięki niemu zostanie naprawiona droga do Leokadii. Jeśli oczywiście miasto ureguluje jej stan prawny.

-Poszło to w dobrym kierunku. Nie było co jątrzyć i trzeba było doprowadzić sprawę do końca -uważa.

 

Wreszczcie podpisali ugodę

komentarze »
  1. Jerzy Drągowski 31 marca 2015 16:25 - Odpowiedź

    Ja kilkakrotnie zwracałem się o remont tej drogi.Jeszcze za kadencji poprzedniego Wójta P.Koryckiego proponowałem,żeby tą drogę przekwalikować na powiatową i zdobyć pieniądze na tak zwaną Schetynówkę.Ale nikomu z gminy nie chciało się wziąść za pracę.Można było wystąpić po pieniądze z funduszy europejskich,ale trzeba było pilnować stołków,bo tuż tu emeryturka i inne sprawy.Tak samo stało się z budynkiem stacji kolejowej,pozwolili rozebrać,a nie pozostawić jako budynek socjalny dla mieszkańców Leokadii.Gdzie ci ludzie mają zrobić jakieś zebrania sołeckie,porozmawiać o pracy radnych,P.wójta i zwrócić się z potrzebami podstawowych spraw organizacyjnych wsi.Można było zakwaterować rodzinę bezdomną lub inną potrzebującą dachu nad głową.Myślę,że w gminie Łaskarzew jest dużo lokali socjalnych.Nadmieniam,że materiały budowlane zostały zakupione z funduszy mieszkańców wsi Leokadia, a budynek został zbudowany w czynie społecznym.Materiały powinny być zwrócone mieszkańcom,a nie wywiezione w nieznanym kierunku.Pamiętajcie Państwo,że ludzie żyją i budują się przy drodze a nie daleko od drogi.Droga jest wskażnikiem rozwoju danej społeczności.Ludziom żyje się lepiej jak mają dobrą drogę.chodnik,ścieszkę rowerową.Ta miejscowość jest przeanaczona na wymarcie bo w XXI wieku Pan Wójt nie potrafi załatwić tak podstawową sprawę dojazd do stacji do wsi,a może ludzie tam mieszkający nie głosowali w ostatnich wyborach na obecną władzę i jest to zemsta włodarzy Gminy Łaskarzew.Przy dobrej drodze napewno wszystkie działki zyskają na podarzy,bo jest to urokliwe miejsce i bliskość stacji kolejowej.Tu Pan Wójt zyskał by na podatkach,ale po co????????
    Z wyrazami Szacunku
    Jerzy Drągowski
    Mieszkaniec Warszawy.

  2. Jerzy Drągowski 31 marca 2015 16:58 - Odpowiedź

    Ps.Napweno te działki leżące przy drodze do wsi Leokadia będące w strefie Miasta Łaskarzew znalazły by się w dużym zaiteresowaniem mieszkańców Warszawy,Garwolina i innych miejscowości Polski,bo mają czyste powietrze i urokliwe położenie.Należało by je skomasować i podzielić na sensowe działki,bo obecnie to jest tak dwa razy bronkami i cztery kilometry długie.
    Z wyrazami Szacunku
    Jerzy Drągowski

Napisz komentarz »