REKLAMA

Aktualności, Sobolew, Z gmin

Na tropie „mistycznego” epizodu w Sobolewie

Opublikowano 27 lipca 2018, autor:

Do Sobolewa zawitała Anna Katarzyna Kuśmierska – pracownik Muzeum Żydowskiego w Berlinie. Szukała śladów pobytu Friedricha Weinreba, ekonomisty, filozofa i wykładowcy.

 

 

 

-Pani Anna od wielu lat bada dorobek naukowy i życiorys Friedricha Weinreba, pochodzącego ze Lwowa holenderskiego ekonomisty, filozofa i pisarza, profesora, wykładowcy i rektora renomowanych europejskich uczelni, ale także chasyda i, jak niektórzy twierdzą, cadyka -opowiada Wojciech Sałga.

Dodaje, że badając życie uczonego, A.K. Kuśmierska natrafiła na ślad „mistycznego”, kilkutygodniowego epizodu w życiu profesora, który miał miejsce w Polsce w 1935 roku. Przez wiele lat, korzystając z niemieckojęzycznych źródeł, próbowała ustalić miejscowość w Polsce, w której wydarzył się ten epizod. Niestety bezskutecznie.

-Dopiero trzy tygodnie temu znalazła na polskojęzycznej stronie związanej z gnostycyzmem nie tylko dokładną lokalizację, ale i opis zdarzenia, które spotkało wówczas młodego Friedricha Weinreba -mówi W. Sałga.

 

Przeraziła ją historia sobolewskich Żydów

 

Tą miejscowością jest Sobolew. Pani kustosz skontaktowała się z doktorem Mirosławem Matoskiem i w ubiegłym tygodniu przyjechała szukać tu śladów pobytu Weinreba. Okazało się, że doktor Matosek o tym epizodzie dowiedział się nieco wcześniej.

-Pojechałam tam z czystej ciekawości, chcąc zobaczyć, co to za miejsce i dowiedzieć się, czy znajdę chociaż jakieś minimalne ślady z tamtych czasów –opowiada nam Kuśmierska.

Jak mówi, przeraziła ją historia sobolewskich Żydów, którzy zostali wymordowani w czasie wojny.
-Jeszcze trzy tygodnie temu nie wiedziałam, że taka miejscowość istnieje. Nagle zostałam skonfrontowana z całą jego historią -przyznaje.

Spotkała się z doktorem Matoskiem, Wojciechem Sałgą i wójtem Andrzejem Koszutskim. Opowiedziała mu historię profesora Weinreba i przekazała materiały. Chciałaby też, aby upamiętnić pomordowanych sobolewskich Żydów.

-Pan wójt był bardzo otwarty -zauważa.

Chętnie przyjdzie jeszcze raz do Sobolewa. Możliwe, że stanie się to w październiku.

Wójt Koszutski przyznaje, na razie trudno mówić o konkretach, jeśli chodzi o ewentualne upamiętnienie żydowskich ofiar wojny w Sobolewie. Zapewnia jednak, że jest otwarty na współpracę.

 

Anna Katarzyna Kuśmierska -pracownik Muzeum Żydowskiego w Berlinie, podczas spotkania z wójtem Andrzejem Koszutskim, doktorem Mirosławem Matoskiem (z lewej) oraz Wojciechem Sałgą (z prawej).

Napisz komentarz »